Oddychanie przez usta u dziecka bywa bagatelizowane. Wielu rodziców traktuje je jako nawyk lub przejściowy efekt infekcji. Tymczasem sposób oddychania ma ogromny wpływ nie tylko na zdrowie ogólne, ale również na rozwój mowy i zgryzu. Długotrwałe oddychanie przez usta może być jedną z przyczyn wad wymowy, a nawet utrwalonych zaburzeń artykulacyjnych.
Prawidłowy tor oddechowy to oddychanie przez nos. Powietrze zostaje wtedy ogrzane, nawilżone i oczyszczone, a język spoczywa w naturalnej pozycji – uniesiony ku podniebieniu. Taka pozycja sprzyja prawidłowemu rozwojowi szczęki, łuków zębowych i napięcia mięśniowego w obrębie twarzy. Kiedy dziecko oddycha przez usta, język opada na dno jamy ustnej, a usta pozostają uchylone. Z czasem prowadzi to do zaburzeń równowagi mięśniowej.
Jednym z częstych skutków jest nieprawidłowe ułożenie języka podczas mówienia. Może to prowadzić do seplenienia międzyzębowego, czyli wsuwania języka między zęby przy realizacji głosek „s”, „z”, „c”, „dz”, a także „sz”, „ż”, „cz”, „dż”. Oddychanie przez usta sprzyja również powstawaniu wad zgryzu, takich jak zgryz otwarty czy tyłozgryz, które dodatkowo utrudniają prawidłową artykulację.
Dzieci oddychające przez usta często mają obniżone napięcie mięśni warg i policzków. W efekcie trudniej im domknąć usta, utrzymać prawidłową pozycję języka czy precyzyjnie realizować głoski wymagające większej sprawności artykulacyjnej. Mowa może być niewyraźna, a niektóre dźwięki zniekształcone.
Przyczyn oddychania przez usta może być wiele. Częste infekcje górnych dróg oddechowych, przerośnięty trzeci migdałek, alergie, skrzywiona przegroda nosa czy przewlekły katar to tylko niektóre z nich. Czasem problem zaczyna się od okresowej niedrożności nosa, ale utrwala się jako nawyk, nawet gdy pierwotna przyczyna ustąpi.
Warto zwrócić uwagę na sygnały ostrzegawcze: stale otwarte usta, chrapanie w nocy, częste budzenie się, ślinienie, trudności z jedzeniem twardszych pokarmów czy widoczny wysunięty język. Jeśli towarzyszą im trudności artykulacyjne, konsultacja logopedyczna powinna być jednym z pierwszych kroków.
Terapia w takich przypadkach często obejmuje nie tylko ćwiczenia wymowy, ale również terapię miofunkcjonalną, czyli pracę nad prawidłową pozycją języka, napięciem mięśni i torem oddechowym. Niekiedy konieczna jest współpraca z laryngologiem lub ortodontą, aby usunąć przyczynę problemu.
Oddychanie przez usta to nie tylko kwestia estetyki czy przejściowego nawyku. To czynnik, który realnie wpływa na rozwój twarzoczaszki i jakość mowy dziecka. Im wcześniej zostanie zauważony i skorygowany, tym łatwiej zapobiec utrwaleniu wady wymowy oraz problemów ortodontycznych w przyszłości.